AleAla.pl Wpisy

10/01/2017 / / bieganie

Tak sobie siedzę w cieplutkim domku, już po wszystkiemu, za oknem jedynie -5 st C i klnę na ta wredną sukę Aurę. No bo jak inaczej ją nazwać skoro zafundowała nam prawdopodobnie najzimniejszy dzień Stycznia akurat wtedy kiedy trzeba zrobić półmaraton? No co za wredna jędza! Nie dałam się, zapisałam się to i wystartowałam ale łatwo nie było.

Czytaj wpis… Mroźny VII Krak Maraton – 7 Styczeń 2017

03/01/2017 / / bieganie

To już prawie tradycja… „Biegniesz Bieg Sylwestrowy?” – na tydzień przed to najczęściej padające pytanie. Tradycją jest dla mnie, już prawie, że jakoś średnio mi wypada i biegnie mi się ciężko… Chociaż kiedy mi się ciężko nie biegnie?

Czytaj wpis… Krakowski Bieg Sylwestrowy 2016

29/12/2016 / / bieganie

No nie! znowu w błocie, za co? Co ja takiego zrobiłam? Oczywiście, że najpierw się zapisałam w porywie pod tytułem „wszyscy jadą to ja też”, a potem liczyłam na to, że Wojtek (trenejro) powie żebym raczej sobie odpuściła. Jak na złość tym razem zaśpiewał inaczej „Jedź! Zobaczysz! Fajnie będzie!”. Taaaaa….

Czytaj wpis… XRUN Śnieżnica – O! Matko! Znowu błoto! Mam już dość!

28/12/2016 / / bieganie

OK, dawno to było ale ostatnio ciężko mi się zebrać do pisania o błocie. Kolejny raz nieopatrznie zakupiłam karnet na GPK i tym razem na 23km. Co mnie podkusiło? Chyba gorączkę miałam jak się decydowałam na ten dystans. Nijak mi teraz nie pasuje do treningów – przynajmniej na razie. Pierwszy bieg wypadał jeszcze na roztrenowaniu i trener trochę marudził ale stwierdziłam, że potruchtam po tym lesie. Tym bardziej, że roztrenowania nie spędziłam leżąc na kanapie.

Czytaj wpis… Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich 2016/2017 – bieg I dystans 23km

08/12/2016 / / relacje
07/12/2016 / / relacje

Łemkowyna 2016 – chodzenie w błocie
Zabieram się sa tą recenzję i zabrać się nie mogę. Może dlatego, że nie mam nic specjalnie pozytywnego do napisania. Biegowo nie było, przyjemnie też nie, widoki też nie były fajne i nawet po biegu orgowie się nie popisali. Pewnie to tylko ja bo było wiele osób, które były zachwycone.

Czytaj wpis… Łemkowyna 2016 – błotny koszmar, nigdy więcej

31/10/2016 / / lifestyle

I znowu mam w plecy z relacjami a wspomnienia blakną. Ale nadrabiam bo roztrenowanie w pełni, a sezon pocieszenia jednak jakiś tam był. Tak na prawdę to na te ultra trailowe maratony (Ultramaraton Bieszczadzki i Łemko Maraton) zapisałam się już w zeszłym roku i miało to być takie bieganie na „po sezonie” traithlonowym. Sezon Tri się sypną i zostały biegi w terenie, których ogromnym fanem nie jestem.

Czytaj wpis… Półultramaraton Bieszczadzki – 9ty Październik 2016

27/09/2016 / / lifestyle

Jedno słowo od Kingi i nie zastanawiałam się ani sekundy. Wypad w Tatry na Czerwone Wierchy – nic mi to nie mówiło ale i tak bardzo chciałam jechać.Odpocząć, przewietrzyć krakowskie płuca, pogapić się na góry, POCHODZIĆ. No właśnie nie pobiegać! Po prostu POCHODZIĆ po górach.

Czytaj wpis… Po prostu wyjście w góry

17/09/2016 / / bieganie

Da wszystkich sezon startowy powoli się kończy, a dla mnie zaczyna. Wypatrzyłam w kalendarzu biegowym, że 10-go Sierpnia można pobiec dyszkę po mieście i oczywiście się zapisałam. Prawie pod nosem, więc logistyka nie była trudna. Pogoda dopisała, a ja właśnie zaczynam poważnie trenować. Idealny moment na mały test czy kolano wytrzyma obciążenie takiego biegania – na treningu na pewno nie zmobilizowała bym się do takiego wysiłku. Było ciężko.

Czytaj wpis… Dycha dla dzieciaków – Tesco Dzieciom w upale i po krakowsku

04/09/2016 / / lifestyle

Decyzja była spontaniczna. Słowo od Kingi i Jadzi i już jestem zapisana! W Gorcach nie dałam rady wystartować więc w Białce wystartuję choćbym miała całe 21 km iść! Poza tym nawet jakbym zeszła z trasy to wyjazd z dziewczynami rekompensuje wszystko :) Wyszło naprawdę wspaniale – zaliczyłam półmaraton po górach i spędziłam świetny dzień w „girls only” towarzystwie. Odświeżające, trzeba przyznać.

Czytaj wpis… Goniacka het na grape – 21 km podpełzów i marszozbiegów